Powrót na zajęcja
Jak przyjemnie jest wrócić do normalnego trybu dnia.
Ciężko jest tylko wstać za pierwszym razem ;)
Ciężko jest tylko wstać za pierwszym razem ;)
O 10 rano przywitała mnie Analiza i całeczki wielokrotne. Moje ulubione. Szkoda, że nie będzie ich na kolokwium, bo mogłabym sobie ponabijać punktów. Uwielbiam rysować wykresy.
Dziś wieczorem czeka mnie spotkanko dla grafików w naszym Hufcu (tak, jem szyszki). Zobaczymy czy stary laptop uciągnie programy graficzne. Szkoda, że nie można w łatwy sposób transportować komputerów stacjonarnych.
Pożyczyłam niedawno tablet graficzny (raczej taki touchpad A4 z rysikiem), może wezmę go ze sobą i poćwiczę...
Plany na ten weekend: łyżwy i nauka do teorii z prawka, oby się udało!
BTW spadło trochę śniegu i kierowcy głupieją. Mam nadzieję, że na moim egzaminie z praktyki nie będę musiała używać wycieraczek.
Jestem wielozadaniowa, ale bez przesady XD
Jestem wielozadaniowa, ale bez przesady XD
Tip na dziś:
"Zmień w końcu te opony na zimowe pajacu."
Komentarze
Prześlij komentarz